TARNÓW - to drugi etap zwiedzania.

Wycieczka trochę trudna wyczerpującą dla naszej "młodzieży", ale bardzo ciekawa. Tarnów, to miasto niedocenione przez turystów, jest pełne atrakcji. Miasto wielokulturowe, w którym można zetknąć się z kulturą Żydów, Romów, Szkotów, Czechów, czy Niemców. Tarnów to " polski biegun ciepła".

Statystycznie najcieplejsze miasto w Polsce , tu rozwijają się winnice. Zwiedziliśmy Ratusz kojarzony trochę z Sandomierzem, obecnie pełni funkcję muzeum, a Rynek jest kojarzony z Sukiennicami. Bazylika Katedralna skrywa renesansowe nagrobki Tarnowskich i barokowe Ostrowskich. Pomnik Jana Szczepanika samouka z każdej dziedziny, taki " polski Edison ". Przy ulicy Żydowskiej zwiedziliśmy miejsce, gdzie kiedyś stała Synagoga, została tylko bima , najważniejsze miejsce każdej synagogi. Mogłyśmy być w miejscu dawnej mykwy, publicznej łaźni religijnego obrządku Żydów. Obok stoi smutny pomnik w kształcie budki telefonicznej z nazwiskami 728 więźniów upamiętniający pierwszy w Polsce transport 14.06.1940 roku do Auschwitz. W Parku Strzeleckim mogliśmy zobaczyć Mauzoleum ze szczątkami Józefa Bema umieszczone na środku stawu, podwyższone do poziomu Starego Cmentarza. Józef Bem był weteranem wojen napoleońskich, powstania listopadowego, rewolucji wiedeńskiej, powstania węgierskiego, a nawet obrony tureckiej twierdzy Aleppo. Misją życiową Bema było wyzwolenie Polski spod zaborów. Ze względu na wiarę, którą pod koniec życia Józef Bem zamienił na islam nie mógł być pochowany na cmentarzu katolickim. Nie mogliśmy być w wielu ciekawych miejscach Tarnowa, brak czasu na zwiedzanie. Dzięki Pani Kindze przewodnik po Tarnowie wycieczka była atrakcyjna, urozmaicona i historycznie bardzo ciekawa.

Marta Syzdół notatka. Zdjęcia: Marta Syzdół, Zofia Puchała, Stanisław Król.