Wieś, w której od ponad 100 lat pielęgnowana z pokolenia na pokolenie tradycja malowania domów, zagród i otoczenia posesji. Są to oryginalne motywy kwiatów.
Za odkrywcę twórczości ludowej uważa się Władysława Hicla. Kobiety ozdabiały ściany, powały, okna farbami w proszku mieszanymi z pokostem, mlekiem, czy dodatkiem soków z liści orzecha, buraka, a nawet trawy. Aktualnie artystki ludowe używają nowoczesnych pędzli i farb. Oprócz malowanych kwiatów na ścianach wykonują naklejanki z łusek szyszek, misterne pająki że słomy i bibuły, pisanki, palmy wielkanocne, wieńce dożynkowe i kwiaty bibułkowe. Prace ich są eksponowane na wystawach nie tylko w kraju, ale i za granicą. W Domu Malarek można oglądać również bogato zdobioną ceramikę, oraz pracownie w której artystki ręcznie malowały ozdoby wielkanocne. Byliśmy również w kościele św. Józefa Oblubienica, gdzie również dominował motyw kwiatowy, a szaty liturgiczne i zakrystia urzekały. W Zagrodzie Łucji Curyłowej mieliśmy okazję poznać wnuczkę, która nas oprowadziła po przepięknie wymalowanej zagrodzie, opowiedziała o życiu swojej babci i o corocznym konkursie na najpiękniej umalowaną zagrodę. Myślę że moim koleżankom i kolegom pobyt w Zalipiu spodobał się, ale to była pierwsza część wycieczki słuchaczy Chęcińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
Marta Syzdół opis, zdjęcia: Marta Syzdół, Stanisław Król.


