Dn. 23.01.25. odbyło się spotkanie z p. mgr Maciejem Terekiem, pasjonatem i znawcą poszukiwań genealogicznych. Jest on od 15 lat prezesem Biura Poszukiwań Genealogicznych i Archiwalnych Allegra, oraz członkiem Świętokrzyskiego Towarzystwa Genealogicznego Świetogen w Kielcach.
Pan Maciej wskazał nam gdzie i w jaki sposób poszukiwać danych naszych przodków, jeśli chcemy zbudować drzewo genealogiczne swojej rodziny. Wiemy już, że w drzewie genealogicznym przodkowie ,,po mieczu" oraz ,,dziadek ojczysty" i ,,babka ojczysta" są ze strony ojca, a przodkowie ,,po kądzieli" oraz ,,dziadek macierzysty" i ,,babka macierzysta" są ze strony matki. Po zaborach nasze ziemie znalazły się w Królestwie Polskim - czyli pod zaborem rosyjskim i język rosyjski był językiem urzędowym. Od 1826 r. do 1945 r. były prowadzone w parafiach księgi metrykalne jednakowe dla wszystkich wyznań. Do I wojny światowej zapisy były w jęz. rosyjskim, jako urzędowym. Do kancelarii parafialnej przychodziło z rodzicem 2 świadków - mężczyzn, którzy poświadczali urodziny dziecka, jego płeć, jednocześnie odbywał się chrzest dziecka i nadanie imion. A zatem w księgach parafialnych z tego okresu znajdziemy zapisy dotyczące ludzi ochrzczonych i tych, którzy zawarli ślub kościelny, lub mieli katolicki pogrzeb. Do roku 1945 ksiądz prowadził 2 księgi: jedną dla kościoła, drugą dla urzędu stanu cywilnego. Po wojnie zostało to rozdzielone. Jeśli danych swoich przodków nie znajdziemy w kancelarii parafialnej, ani w USC, to znaczy, że stare dokumenty zostały przekazane do Archiwum Państwowego w Kielcach, lub Archiwum Diecezjalnego w Kielcach i tam trzeba ich poszukiwać. Możemy też samodzielnie, siedząc w domu poszukiwać potrzebnych nam danych w internecie na takich stronach:
https:// genetyka.genealodzy.pl; httpsc://swietogen.genbaza.pl/; https ;//metryki. genbaza.pl/
Pan Maciej zachęcił nas do stworzenia własnego drzewa genealogicznego dając gotowe formularze do wypełnienia. Jest to zadana praca domowa. Bardzo dziękujemy za ciekawe wdrożenie i zachęcenie nas do poszukiwań swoich PRZODKÓW.
Wanda Polańska – notatka z wykładu, fot. Stanisław Król


