8 stycznia 2026 roku Studenci Chęcińskiego Uniwersytetu Trzeciego Weku mieli możliwość wysłuchania bardzo interesującego wykładu na temat obrazów: „Święty Jacek Odrowąż i Pogorzelcy”. Wykład poprowadziła Pani dr Bożena Mirosława Dołęgowska - Wysocka. To nie był pierwszy i mamy nadzieję, że nie ostatni wykład Pani Bożeny Dołęgowskiej.
Dziś poznaliśmy historię dwóch ciekawych obrazów znajdujących się w Domowym Muzeum Wolnomularstwa im. Adama W. Wysockiego, dr Bożeny Mirosławy Dołęgowskiej-Wysockiej. W Warszawie na Nowym Świecie pod nr 22 na ostatnim piętrze mieści się właśnie to Domowe Muzeum Wolnomularstwa. Pierwszy obraz, który został omówiony to „Pogorzelcy”. Został tak nazwany od scen, które przedstawia. Nazywano go również „Rzeż Pragi”, lub Pożar Krakowa. Patrząc na obraz widzimy - Świt po nocy, kiedy paliło się pół Krakowa. Pożar wybuchł 18 lipca 1850 roku. Miasto nie było przygotowane, aby ugasić pożar, gaszono bowiem wodą w stągwiach. Na szczęście nikt z mieszkańców nie zginął. Głównymi bohaterami „Pogorzelców” są ludzie. Kilkuosobowa rodzina patrzy z przerażeniem na to, co wydarzyło się w mieście. Przed nimi płonąca katedra, która sprawia wrażenie, ze za chwilę runie. Dookoła tej rodziny znajdują się rzeczy uratowane w pożarze. Obraz został odrestaurowany i wrócił do Właścicielki w styczniu 2025 roku. Drugi obraz zatytułowany „Święty Jacek Odrowąż”. Oba obrazy są zawieszone w salonie w Muzeum u Pani Mirosławy Dołęgowskiej-Wysockiej. Obejrzeliśmy kilka slajdów z Kroniki Rodziny Wysockich herbu Odrowąż- autorstwa syna Adama Wysockiego – Alfreda. Pani Mirosława podczas swoich podróży miała okazję zobaczyć w kościołku w Odrowążu obraz Św Jacka Odrowąża, oraz spotkać się z uczniami kieleckiego plastyka, pracującymi przy renowacji kościoła. Obraz słynie z uzdrowień. Poznaliśmy kilka ciekawych informacji na temat życia św Jacka. Jacek Odrowąż przebywając w Kijowie spotkał Dominika. Dominik został zakonnikiem natomiast Jacek postanowił wędrować i głosić Słowo Boże. Był założycielem kilkunastu zakonów Dominikanów. Państwo Wysoccy zafascynowani tym obrazem zaproponowali Synowi Pana Wysockiego Alfredowi namalowanie Św. Jacka. Za wzór posłużyło zdjęcie zrobione telefonem przez Panią Mirkę. Wiosną 2007 roku namalował obraz dodając w lewym rogu herb Odrowążów. Na wstędze słowa napisane w języku polskim. Dotyczyły wizji jaką miał Św. Jacek. „wielka jasność pojawiła się kiedy z oddaniem i łzami modlił się. Ukazała się Błogosławiona Dziewica, zbliżając się do niego powiedziała „Raduj się, synu Jacku, bo twoje modlitwy są wdzięczne mojemu Synowi i otrzymasz przeze mnie to, o co Go prosisz”. To powiedziawszy, ze światłem i przy anielskiej muzyce odeszła do nieba.” Na obrazie namalowanym przez Alfreda oprócz herbu Odrowążów, na wijącej się szarfie przesłanie w języku polskim. W pozostałych obrazach przesłanie było pisane w języku łacińskim. Bardzo szybko minął czas przeznaczony na wykład. Pani Mirosława Dołęgowska-Wysocka to ukochana córka naszej koleżanki, założycielki Chęcińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku i honorowej Prezes tegoż uniwersytetu Zeni Dołęgowskiej. Pani Mirko - słucha się Panią z wielką przyjemnością i zainteresowaniem. Potrafi Pani tak pięknie mówić, że wśród naszych słuchaczy była całkowita cisza. Mamy nadzieję, że zaszczyci nas Pani swoją obecnością i ciekawym wykładem jeszcze nie raz. Dziękujemy za wspólnie spędzone popołudnie.
Elżbieta Ciepluch notatka z wykładu, zdjęcia Irena Górnicka.
Zdjęcia z Domowego Muzeum Wolnomularstwa im. Adama W. Wysockiego, dr Bożena Mirosława Dołęgowska - Wysocka. Instytut Sztuka Królewska w Polsce.


