Kapliczka i źródełko Św. Franciszka

Kapliczka Świętego Franciszka i znajdujące się obok źródełko jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w sercu Gór Świętokrzyskich. Pierwsza kapliczka została wybudowana w 1641 roku przez bernardyńskich braci świeckich z klasztoru w Świętej Katarzynie. Dzisiejsza kapliczka powstała prawdopodobnie w XIX wieku. Woda w źródełku, według miejscowych wierzeń, ma moc leczenia oczu. Legenda mówi, że moc ta pochodzi od łez wylanych przez dziewczynę opłakującą utratę siostry. W dawnych czasach źródło wylewało się na pobliskie ścieżki. Dziś jest obudowane kwarcytową studnią, w której przeglądają się stare jodły. Od czasu do czasu z wody wydobywają się pękające bańki gazu.

Źródło ma stałą temperaturę i nigdy nie zamarza. Lasy świętokrzyskie od wieków były miejscem kryjówek powstańców i żołnierzy. Schronienie znaleźli tu między innymi powstańcy styczniowi, a we wrześniu 1943 roku w tych okolicach ukrywały się oddziały partyzanckie Armii Krajowej dowodzone przez majora Jana Piwnika (cichociemnego) o pseudonimie „Ponury”. Idąc od bramy wejściowej do źródełka możecie zobaczyć tablicę upamiętniającą jego zgrupowanie ufundowaną w 2011 roku. Jest tu też pomnik poświęcony pamięci osób zamordowanych w czasie II wojny światowej oraz dwie zbiorowe mogiły, gdzie pochowano co najmniej 40 ofiar egzekucji dokonanych na tutejszych mieszkańcach przez niemieckich nazistów z 62 Zmotoryzowanego Plutonu Żandarmerii, stacjonujących od maja do lipca 1943 roku w klasztorze w Świętej Katarzynie.

                                                                                                                      Zdjęcia i tekst Stanisław Król

Park Rozrywki i Miniatur „Sabat” w Krajnie.

Jest to całoroczny ośrodek edukacyjno – rozrywkowy. To miejsce łączące przyjemne z pożytecznym. Podróż po Alei Miniatur to wspaniała lekcja geografii i historii. Tutaj można zobaczyć 50 najsłynniejszych i najpiękniejszych budowli świata oraz niezwykłe miejsca stworzone przez naturę. Budowle są odtworzone z wielką starannością, z wyjątkowej perspektywy, w skali 1:25.

                                                                                                                         Zdjęcia Stanisław Król

Powrót z wycieczki.