W Krakowie zachowało się wyjątkowo dużo zabytków związanych z historią i kulturą Żydów. Najwięcej jest ich na krakowskim Kazimierzu, gdzie przetrwał unikalny na światową skalę zespół urbanistyczny dawnego miasta żydowskiego.
Kazimierz powstał na wyspie oblanej wodami Wisły, głównego koryta i odnogi. W 1335 Król Kazimierz Wielki lokował tu nowe miasto, które nazwane zostało jego imieniem. Za panowania Króla Kazimierza Wielkiego - najwybitniejszego z polskich władców, Polska została zjednoczona i weszła na drogę szybkiego rozwoju cywilizacyjnego. We wdzięcznej pamięci zachowali go także Żydzi, których obdarzył obszernymi przywilejami w 1364 i 1367 roku widząc w nich pożytecznych osadników, przyczyniających się do rozwoju miast i gospodarki towarowo - pieniężnej kraju. Żydzi nie podlegali władzom miejskim lecz królowi, który sprawował nad nimi opiekę i egzekwował od nich podatki. Najważniejszymi elementami krakowskiego Kazimierza są zabytkowe synagogi : Stara, Nowa (Remu), Wysoka, Poppera, Izaaka i Kupa oraz stary cmentarz przy synagodze Remu. Zwiedziliśmy synagogę Remu, która powstała w 1553 roku. Ufundował ją Izrael ben Józef - ojciec Mojżesza Isserlesa. Mojżesz Isserles zwany Remu był słynnym, pobożnym i wielce zasłużonym Żydem. Napis na bramie synagogi oznajmia: ,, Synagoga Nowa błogosławionej pamięci rabina Remu". Synagoga ta jest jedyną regularnie czynną modlitewnią krakowskich Żydów.

Wnętrza Synagog
Tuż za synagogą znajduje się teren starego cmentarza. Nieczynny od 1800 roku. Zniszczone nagrobki żydowskie są odnawiane i porządkowane. Fragmenty nagrobków umieszczono na wewnętrznej stronie muru cmentarnego. Z czasem miejsce to zyskało sobie potoczną nazwę Ściany Płaczu. Cmentarz wygląda szaro, smutno i taką wzbudza refleksję, przywołuje dawny czas i przypomina tragedię narodu żydowskiego. Plac Wolnica był rynkiem Kazimierza. Tu powstał kościół farmy Bożego Ciała w 1340 roku i ratusz. Druga ważna świątynia to kościół św. Katarzyny też ufundowany przez Kazimierza Wielkiego dla oo. Augustianów. Plac Nowy do dzisiaj nazywany jest placem żydowskim. Jego środek zajmuje okrągła hala targowa zwana okrąglakiem. Obecnie jest miejscem gdzie unosi się zapach różnych potraw, słychać gwar młodzieży i turystów licznie tu przybywających. Kazimierz zachował sporo ze swej dawnej małomiasteczkowej atmosfery. Ale większość sklepików i małych warsztatów rzemieślniczych zniknęła, zastąpiona przez galerię sztuki, antykwariaty, knajpki, restauracje, kawiarnie i hotele.
Wielce utrudzeni (jak to seniorzy) dotarliśmy wreszcie na obiad. Okazało się, że obiad był pyszny. Polecamy restaurację ,,Bombonierka" oraz Martusię i Terenię, przewspaniałe nasze przewodniczki, nadzwyczajne opiekunki o tytanowej sile i końskiej cierpliwości.
Tekst Aleksandra Lech, zdjęcia Stanisław Król
Oczekiwanie na drugie danie.


