W celu wzbogacenia oferty programowej dla studentów/słuchaczy Chęcińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w dniu 10 sierpnia 2018 roku została zorganizowana wycieczka do Bałtowskiego Kompleksu Turystycznego.
Bałtów to kraina pełna uroków, położona około 12 kilometrów od Ostrowca Świętokrzyskiego w dolinie rzeki Kamiennej u podnóża Gór Świętokrzyskich. W okresie jurajskim na tym obszarze znajdowało się ciepłe morze, a jego brzeg przypominał dzisiejsze wybrzeże Florydy. Po białych plażach wędrowały dinozaury, których szczątki zachowały się do dnia dzisiejszego i są niezwykłą atrakcją. W 2001 roku Dr Gerard Gierliński w 2001 roku za namową jednego z największych polskich geologów a mianowicie prof. Zbigniewa Kotańskiego, postanawia sprawdzić źródło ludowej legendy. ,,Czarcia Stopka" – ślad dużego dinozaura drapieżnego – allozaura. Trop ten, według legendy miał zostawić diabeł próbujący przeskoczyć dolinę rzeki Kamiennej. Ten trop był jednak o tyle dziwny, że zachował się w skałach pochodzenia morskiego, a nie lądowego. Znaleziono też dwa inne odciski w skale, trop stegozaura i małego drapieżnika, kompsognata - te znaleziska to dowód na obecność dinozaurów w tym rejonie. Odkrycia te wywołały ogromne zainteresowanie lokalnej społeczności. Stowarzyszenie ,,Delta" oraz Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Gminy Bałtów ,,Bałt" rozpoczynają budowę „Bałtowskiego Parku Jurajskiego”. 7 sierpnia 2004 nastąpiło wielkie otwarcie, i od tego momentu stał się on wizytówką regionu świętokrzyskiego przyciągającą rzesze turystów.
Po zapoznaniu się z historią nadszedł czas na zwiedzanie. JURA PARK - około kilometrową trasę podzielono na okresy geologiczne, dzięki czemu możemy zapoznać się z historią rozwoju życia na ziemi. Wzdłuż ścieżki znajdują się modele dinozaurów naturalnej wielkości co robi na zwiedzających niesamowite wrażenie. MUZEUM JURAJSKIE - znajdują się tu modele wymarłych organizmów, skamieniałości - kości, zęby oraz model wymarłego trąbowca który osiągał ponad 2,5 metra wysokości. Niewątpliwą ozdobą i atrakcją ekspozycji, jest scena rozgrywająca się w osobnym pomieszczeniu żywcem przeniesiona z jurajskiego morza gdzie dwa ichtiozaury ruszają w pościg za stadem belemnitów. PREHISTORYCZNE OCEANARIUM - tu zobaczyliśmy jak wyglądało podwodne życie miliony lat temu, piękno morskich głębin. Świat życia ogromnych gadów naturalnej wielkości, około 20 metrowy Megalodon, rybopodobny Mozazaur, uzębiony Liopleurodon, czy też obdarzony długą szyją płetwojaszczur Plezjozaur.
CZAS NA OBIAD - na terenie Kompleksu Bałtowskiego zjedliśmy bardzo smaczny obiad. Czas wolny, to oczywiście czas na relaks, wykorzystaliśmy go na rozmowy, uwagi i przemyślenia. Najedzeni i wypoczęci zwiedzamy dalej, tym razem z okien amerykańskiego schoolbusa oglądamy - ZWIERZYNIEC BAŁTOWSKI - jest to ponad 60 hektarowy obszar. Piękne zagajniki, rozległe łąki i oczka wodne oraz wąwozy są wspaniałym miejscem do życia dla tutejszych zwierząt. Znajduje się tu kilkadziesiąt gatunków zwierząt, zarówno rodzimych jak i egzotycznych. Widać że pracownicy dbają o nie, znają ich imiona i na zawołanie podchodzą po smakołyki. Oglądamy tu zwierzęta niegdyś liczne w całej Europie, lecz dziś stanowią już rzadkość. Takimi zwierzętami są żubry, pracownicy nazywają je dumą Zwierzyńca. Mieszkańcami są owce kameruńskie, owce czarnogłówki, kozy angorskie i karłowate afrykańskie, kozy karpackie, jelenie europejskie, jelenie Sika, lamy, dziki, strusie afrykańskie, emu, alpaki, kuce szetlandzkie i wiele innych których nie byłam w stanie spamiętać. Wiem jedno, warto było tu przyjechać aby je zobaczyć.
POLSKA W MINIATURZE - to piękna makieta uformowana na kształt Polski o powierzchni około jednego hektara z zaznaczonymi głównymi rzekami i jeziorami. 48 miniatur zamków i pałaców zbudowanych w skali 1: 25, powstałe na przestrzeni 500 lat. Miniatury wykonane są z niewiarygodną precyzją i wielką dbałością o szczegóły. Oczywiście jest tam miniatura najpiękniejszego zamku - oczywiście Chęcińskiego.

Po obejrzeniu przepięknych miniatur grupa podzieliła się na dwie części, jedni zjechali na plac dolny schoolbusem - gdzie czekało już na nas rozpalone ognisko, a inni rządni przygód zjechali kolejką krzesełkową - powiem szczerze, widoki są przepiękne. Przy ognisku piekliśmy pyszne kiełbaski. W świetnych nastrojach wróciliśmy do domów ze śpiewem który towarzyszył nam przez całą drogę. Śmiało mogę powiedzieć że jest to miejsce magiczne i atrakcyjne, zachwyciło nas różnorodnością atrakcji i sprawiło, że nawet przez chwilę nie mieliśmy okazji do nudy.
Wyjazd zorganizowany był dzięki naszym darczyńcom/sponsorom, którym SERDECZNIE DZIĘKUJEMY:
-
FUNDACJII LOTTO - ul. Targowa 25, 03-728 Warszawa
PPUH Tawol Sp. Jawna, M. Bajek, C. Bajek, D. Piegza - Radkowska 37, 26-060 Chęciny
opracowanie: Ewa Kot


