Wiślica - Kolegiata, Dom Długosza, Muzeum Archeologiczne.

2.08.2022 Wyruszyliśmy na wycieczkę do Wiślicy i Sandomierza. Pierwszą miejscowością na trasie była Wiślica. Piękne urokliwe małe miasteczko z prawami miejskimi ponownie odzyskanymi w 2018 roku. Liczba mieszkańców to 520 osób. W Wiślicy czekał na nas ks. Daniel Zadorski historyk sztuki, który oprowadzał nas i opowiadał o zabytkach i narodzinach chrześcijaństwa.

Jednym z ciekawszych i zarazem intrygujących zabytków Wiślicy jest Bazylika Mniejsza Narodzenia Najświętszej Marii Panny, którą często nazywamy sanktuarium Madonny Łokietkowej. Kolegiata liczy już prawie 700 lat, a jej fundatorem był sam Kazimierz Wielki. Jednak to nie jedyny kościół, jaki król ufundował w tym czasie i nie zrobił tego do końca dobrowolnie. Była to pewnego rodzaju pokuta, którą musiał odbyć Kazimierz Wielki, jako zadośćuczynienie za zlecenie zabójstwa księdza Baryczki, który odmówił królowi zdradzenia tajemnicy spowiedzi jego żony.  Tuż przy wiślickiej kolegiacie stoi też 4 kondygnacyjna, 560 letnia dzwonnica oraz zabytkowy, równie wiekowy Dom Długosza. Co ciekawe, świątynia w Wiślicy stoi na fundamentach dwóch jeszcze starszych kościołów, których ślady możemy zobaczyć w podziemiach kościoła. Tam też archeolodzy odkryli gipsową chrzcielnicę, która może świadczyć o tym, że to jednak Wiślica była pierwszym miejscem chrztu Polski. Przy bocznym wejściu do kolegiaty są 500 letnie drzwi okute w kratę i ozdobione rozetą oraz eleganckim portalem. Jednak nad nimi jest równie ciekawa płaskorzeźba. Przedstawia klęczącego króla Kazimierza Wielkiego, który w ręku trzyma model wiślickiej świątyni, jaki ofiarowuje Madonnie. Natomiast w nowoczesnym budynku za bazyliką jest Muzeum Archeologiczne w podziemiach kościoła, które skrywa prawdziwe perełki. Zobaczymy tutaj fundamenty dwóch starszych kościołów i gipsową misę, która według legend była chrzcielnicą. Postać Madonny z głównego ołtarza to nie do końca obraz, a kamienna rzeźba ubrana w sukienkę i koronę. Z daleka wygląda, jakby faktycznie jej wizerunek był namalowany. Co więcej sama rzeźba jest wyjątkowa, bo Madonna się uśmiecha. Jej twarz promienieje radością, a to niesłychanie rzadki widok, żeby ktoś tak przedstawiał Maryję. Tuż obok bazyliki stoi długi ceglany budynek, czyli Dom Długosza w Wiślicy, który pochodzi z 1460 roku. Na początku służył jako dom dla 12 kanoników i 12 wikariuszy. Jednak dziś w budynku mieści się plebania, a w piwnicach Domu Długosza jest muzeum, które koniecznie trzeba odwiedzić. Do muzeum schodzimy po schodach, z których kilka ostatnich kamiennych stopni może liczyć już grubo ponad 5 wieków. Pod Domem Długosza jest wciąż oryginalny układ piwnic, wnętrze jest chłodne, surowe i bardzo mistyczne. Przez portale wchodzimy do kolejnych pomieszczeń, a w nich prawdziwe perełki wśród rzeźb sakralnych. Tutaj również możemy zagłębić się w historię Wiślicy i poznać jej trudną wojenną przeszłość.

Przeszliśmy z Domu Długosza do Muzeum Archeologicznego, które zostało zmodernizowane prace trwały cztery lata. Wchodząc do muzeum już widać ogromne zmiany ,nowoczesne wizualizacje i przewodnicy, którzy swoją wiedzą zachwycają.

Po krótkiej przerwie znów wsiadamy do klimatyzowanego autokaru gdzie Pan Marek bezpiecznie wiezie nas do Sandomierza.

Notatka Teresa Muster, fot. Helena Król.