Wspomnienia - to część naszego życia

1 września odbyło się już kolejne spotkanie z cyklu „Spotkania parkowe z kulturą”

I tym razem pogoda spłatała nam figla. Zebraliśmy się w holu Centrum Kultury i Sportu, aby wysłuchać wspomnień naszej kol. Zenony Dołęgowskiej i wierszy jej córki Pani Mirosławy Dołęgowskiej Wysockiej.

Studenci Chęcińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku spisali się na medal i tłumnie przybyli, aby razem z naszymi bohaterkami spotkania spędzić wspólnie ten czas. Na początek wysłuchaliśmy piosenki „Ułani, ułani, malowane dzieci”. Następnie kol. Zenona Dołęgowska wyrecytowała pięknie wiersz Władysława Broniewskiego „Żołnierz polski”.

1 września to kolejna rocznica wybuchu II Wojny Światowej. Autorki spotkania podzieliły dzisiejszy występ na dwie części. Jedną poprowadziła Zenia Dołęgowska czytając fragmenty swojej książki „Nie warto było”. Książka ta to wspomnienia małego dziecka, czyli naszej Zeni z czasów wybuchu wojny oraz jej przebiegu i zakończenia. W ciszy i z zapartym tchem słuchaliśmy jej wspomnień. Jakież to wszystko było okrutne. Zastanawialiśmy się jak takie wydarzenia mogły wpłynąć na tych, którzy to przeżyli. Ten czas w życiu naszej koleżanki, to coś, co jest jej sercu szczególnie bliskie. Coś, co pozostanie w jej pamięci na zawsze.

Poznaliśmy tylko fragmenty książki „Nie warto było",  a szkoda.

Dziękujemy Ci Zeniu, że zechciałaś podzielić się z nami, tym jakże intymnym okresem swojego życia.

Kolejne wspomnie już współczesne to fragmenty przeczytanej książki „Raj na tej ziemi”. Nasza koleżanka jest również jej autorką. Czytane fragmenty dotyczyły jej spotkań z sąsiadem, a jednocześnie naszym kolegą z uniwersytetu, niestety nieżyjącym już Markiem Stefaniakiem. Kol. Marek Stefaniak zapisał się w jej i naszej pamięci jako osoba życzliwa, sympatyczna i jednocześnie posiadająca swoje pasje. Jedną ze znanych nam pasji jest haftowanie. Spod jego ręki wychodziły prawdziwe arcydzieła wykonane haftem krzyżykowym. Niestety w tym roku zabrał GO Covid, ale wspomnienia o nim pozostaną.

Druga część spotkania przebiegała już w nieco weselszej atmosferze. Przyczyniła się do tego Pani Mirosława Dołęgowska Wysocka czytając nam swoje piękne wiersze. Bohaterami wierszy byli Pati i Rysiu, czyli koci pupile rodziny. Wszyscy wiemy, że zwierzęta potrafią być prawdziwymi przyjaciółmi i zarazem nieznośnymi psotnikami. Wiersze rozbawiły zebranych, niejeden odnalazł w nich swojego osobistego pupila. Na zakończenie była recytacja wierszy dla dorosłych. No trzeba przyznać, że były bardzo ciekawe.!!! Czas szybko mija i spotkanie dobiegło końca. By umilić nam pobyt każdy uczestnik spotkania otrzymał z rąk kol. Zeni Dołęgowskiej pysznego cukierka, szczęśliwcy wylosowali 10 różnych książek autorstwa bohaterek dzisiejszego spotkania.

Dziękujemy serdecznie Kol. Zeni Dołęgowskiej i Pani Mirosławie Dołęgowskiej Wysockiej za to, że mogliśmy uczestniczyć w ich wspomnieniach.

       Tekst Elżbieta Ciepluch.  Zdjęcia Marta Syzdół i Stanisław Król.